Menu

Jestem nudna i dobrze mi z tym!

I piszę nie przejmując się słowami...

Oberwanie chłopów!

kpina_ze_swiata

Gdy mężczyźni długo ze sobą przebywają, chyba synchronizują im się jakieś men-siączki! Albo pewien tajemniczy czynnik wpływa na fakt, że w danym okresie zachowują się podobnie - mróz, dobra sprzedaż "Gwiezdnych Wojen", to, że nie śmierdzę już nieruchaniem...
Bo kiedy milczą, to wszyscy. Ale gdy się odzywają... to nawet ci, których nie podejrzewałam o żadne chęci...

Moje pragnienie bycia randkowaną zostanie zaspokojone już w piątek. Obiecałam Delfinowi, że w zamian ja spełnię jego dziwne zachcianki. Już się ich boję, a założę się, że ma ich sporo. A jednocześnie zacieram na to rączki, by rozgrzać paluszki przed włożeniem ich w majtki. Dysfunkcyjne jednostki najlepszymi kochankami pod latarnią!

Nie wiem gdzie pójdziemy. On decyduje za mnie. Moja ryba bez roweru zaczyna buńczucznie ściągać stanik na taki akt szowinizmu, ale ta karmiąca się księżniczkami Disney'a i Grey'a krzyczy "Tak, panie!", i rach-ciach zdejmuje majtki. W ostatecznym rozrachunku już jestem naga i zatkanymi ustami. Idealny plan na wieczór!

Tymczasem po umówieniu się z Delfinem, tym pysznym kremikiem wylewającym się z rurek, dostałam wiadomość od... Borsuka...
Powrót do Stuorgazmowego Lasu! Kpina i przyjaciele, Kpina i lumpy!

Jest wyposzczony. Czuję te jego nabrzmiałe jaja, każda literka na ekranie nimi ocieka. Chce się ze mną spotkać w weekend. Tak niby luźno zaproponował, a kiedy poprosiłam o szczegóły, stwierdził, że nie planował tego aż tak.  Gniewa się, że przespałam się z jego przyjacielem i się tym nie przejęłam. A on tak. A potem jeszcze uznałam, że powinniśmy nie wtrącać się do swoich żyć.
Borsuk poczuł, że przegrywa tę wojnę. Ale jego jądra poczuły co to ból... Natura wygrała z patriarchalnymi przyzwyczajeniami. Właśnie tak od wieków kobietom udaje się osiągać to, czego pragną. Malujemy pisanki na niebiesko.
Tak czy siak nie zamierzam dawać mu poczucia, że traktując mnie w sposób oschły zyska przewagę. Nigdy jej nie zyska, a to dlatego, że Delfin powiedział mi o zdesperowaniu Borsuka.
Rzekłam więc, że muszę wiedzieć dokładnie, bo w weekend pracuję, a na piątek mam już plany. Doszedł do wniosku, że w takim razie jeszcze się zgadamy.
Największą bombę i tak przed nim ukrywam: mam okres, więc mogę mu co najwyżej obciągnąć. Chyba, że nie brzydzi się brnąć przez Morze Czerwone. Bo ja nie.

I ostatni element, którego szczerze mówiąc się nie spodziewałam. Jak zawsze, jeśli chodzi o moje pożycie flirciarsko-erotyczne. Ojej, to Twój penis, jakim cudem on się znalazł w moich uftach?
Jakiś czas temu zastępca naczelnego z mojej gazetki (mogę mówić o niej "moja"...) przekazał mi książkę do zrecenzowania. Staliśmy wtedy na zimnie pod Pałacem Kultury i przez półtorej godziny rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Czułam się przy nim jak przy dobrym kumplu. Szczególnie, że nie patrzył na mnie tak, jak faceci zwykle zerkają. "Tak, słucham uważnie, cycki, o czym rozprawiasz, cycki, to fascynujące, cycki, myślę podobnie i dupa też fajna". Jeśli wydaje Ci się, że dziewczyna tego nie widzi, to się mylisz. ZAWSZE WIDZIMY.
Tak czy siak deadline się zbliża, jestem w połowie tej powieści - podoba mi się, ale gdy muszę ją czytać, to nagle mi się odechciewa. I właśnie w tym momencie, moich kilkoro znajomych na Facebooku staje się tak genialnymi kompanami do wymiany pełnych enterów, że aż szkoda przerywać udaną socjalizację.
I właśnie przed chwilą zastępca napisał do mnie, jak idzie...
I zupełnie nie wiedzieć jak i kiedy, zaczęliśmy ze sobą świntuszyć...
Nie znałam dotąd innego człowieka ze skłonnościami do zabaw ze słowem. Dzięki temu to ja zwykle rozbrajałam moich barłożników.
Tym razem zabrakło mi jednak inwencji. Może dlatego, że wcale nie zamierzałam pikantnić spraw z nikim z redakcji, a na pewno nie z tym gościem. Dlatego, że mi się nie podoba. I dlatego, że go lubię. I dlatego, że wysłał mi filmik, na którym Shrek uprawia seks analny z nastolatkiem...

Albo po prostu jestem za głupia dla kolegów gazetkowiczów. Nie przyznaję się. Dużo kiwam głową i piszę dobre teksty (aktualnie sztuk jeden). Może się nie zorientują...
Dążę jednak do tego, że Zastępca zaprosił mnie do kina. Zapytałam dlaczego mnie, a on odparł "takie yolo".
Mam nadzieję... Wystarczy mi już facetów... Zdecydowanie nie potrzebuję kogoś, kto się we mnie zakocha bez wzajemności. A do zkochanienia go nie mogę dopuścić - nie chcę zbrukać sobie gazetki. Stanowi jeden z niewielu czyściutkich aspektów mojego życia...

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • Gość *.adsl.inetia.pl

    Bardzo mocny tekst, mądry i nieskrępowany tematyką seksu, to mi się podoba.

  • heidiiblog

    Czy Borsuk czy Delfin seks kobiecie też się należy!. Sama decydujesz z kim sypiasz więc nie uważam że to Kobietę zgasza i czyni "nałożnicą" lub kimś w podobnym znaczeniu. Tylko świadomy wybór czyni "Nas kobiety" bohaterkami.

  • kpina_ze_swiata

    Drogi gościu, dziękuję za pochwałę. Zawsze miło usłyszeć, że tekst się udał. Co prawda potem mnie to rozpieszcza i wrzucam samo gówno, ale w tej chwili bardzo się cieszę :D

    heidii ja mam takie samo podejście. Gdybym myślała inaczej, nie mogłabym robić tego, na co się decyduję. A na pewno nie czerpałabym z tego takiej przyjemności ;)

  • Gość: [wujas777] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    No kpina - zgadzam się z Tobą w tym co napisałaś Gościowi. :) I z nim też - hehe.
    Wszystkiego NAJ w nowym roku!

    Widać, że się trochę pozbierałaś do kupy. Tak trzymać!

  • Gość: [good.night.dzerzi] *.eaw.com.pl

    No dobrze, ale gdzie ta koleżanka, co to jej niby tak zależy na wdziękach autorki? (Żart)

  • kpina_ze_swiata

    Wujas, trochę się pozbierałam do kupy, ale na razie to taka sraczka. Ale co ciekawe - im więcej biegam, tym lepiej się zgarniam, żadnego stoperanu, tylko przemy do przodu. Obrzydliwe gry słowne na dziś odhaczone, zapraszamy jutro po kolejną porcję :D
    Tobie też wszystkiego dobrego (jakbyś wrzucił wpis na bloga, to bym Ci tam pożyczyła)!

    good.night.dzerzi z koleżanką zrobiło się bardziej przyjacielsko i chyba tak to zostawię, bo dobre przyjaciółki potrzebne mi są bardziej, niż niedoświadczone kochanki. Ale nie przeszkadza nam to całować się na każdej imprezie :D

  • boddekk

    Jeśli chodzi o dobry portal z anonsami to właśnie www.samotneserca.pl/rolnik/
    tutaj znajdziecie wyśmienite anonse rolników, sami zobaczcie !

© Jestem nudna i dobrze mi z tym!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci